biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Wrzesień, 2004

Nocna melancholia..

przez , 27.wrz.2004, w Bez kategorii

Noc czarny kilim rzuciła na ziemię,
Na czarnym firmamencie złote gwiazdy i krwawy księżyc tkwią…
Na rozgwieżdżonym tle rysują się postrzępione góry,
Na najwyższej siadam skale, wspieram na dłoniach głowę,
Na myśl przychodzi mi pytanie: Jak dobrze go znam?
A włosy jak jedwabny całun skrywają mnie i moje myśli.

Krwawy księżyc rozpoczął swą drogę,
Ku zachodowi ze wschodu nachodząc.
Kurz bitewny dawno już opadł,
Ktoś, gdzieś w dolinie rozpala ogień, który dawno już wygasł,
Kot zwinięty w kłębek w cieple ognia się grzeje,
Ja w myślach snuję opowieść:

image.WhiteWolves.photo.jpeg

Chciał szybko umrzeć życia się czepiając,
Chciał wznosić się ciągle upadając.
Chciał życia przystań znaleźć, a ciągle miejsce zmieniał,
Chciał kochać a szerzył zemstę krwawą.
Chciał być człowiekiem, a szczęście to go omijało,
Walczył za złem, a zło go otaczało…

Brzask zaczyna srebrne refleksy na wschodzie budzić,
Błądzę myślami daleko, bo nie jest mi lekko.
Boję się iż nikt mnie nie zrozumie.
Biały wilk położył swój ciężki łeb mi na kolanach,
Biorę go dwie swoje słonie, złoto oczu zniewala mnie.
Łzy płyną po mej twarzy.

Widzę przez łzy kończącą się noc.
Wyć pragnę, bo słońce znów wyjdzie po ochłodzie nocy,
Włóczyć będę się po okolicy, wytchnienia nie znając.
Wyjdę na świat, wilka cień z moim się połączy,
Wartkie życie znów mnie w swój wir porwie.
Dla ciebie mój miły- znów narodzę się w nocy…

3 komentarze więcej...

Z nim będziesz szczęśliwsza …

przez , 24.wrz.2004, w Bez kategorii

Z NIM BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWSZA -Edward Stachura


Zrozum to, co powiem,
Spróbuj to zrozumieć dobrze
Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
O północy gdy składane
Drżącym głosem, niekłamane

Z nim będziesz szczęśliwsza,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż –
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna.

Nie myśl, że nie kocham
Lub że tylko trochę kocham
Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -
Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
I dlatego właśnie żegnaj,
Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj

Z nim będziesz szczęśliwsza ,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż -
Włóczęga, niespokojny duch
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna

Ze mną można tylko
W dali znikać cicho . . .

Zostaw komentarz więcej...

Makbet.

przez , 21.wrz.2004, w Bez kategorii


* Dla tych co widzą skojarzenia co do przedmiotu mego podziwu i wiedzą dlaczego to zaistniało na mym blogu czeka nagroda.

Makbet*

Odnajdę duszę twą i kuszące żądze
Obdarzeni rozkoszą przy pełni księżyca
Ciała są niczym zamki i labirynt pułapek
Przekroczymy granice perwersyjnych zabaw
Mistyka rąk oraz taniec ciał
Nasyćmy skórę dotykiem swym
W operze nocy odnajdę cię, Makbecie
W wygłodniałym wzroku nieśmiertelnych
Moja Lady Makbet, Królowo Nocy
Przyszłaś by mnie zniszczyć i zaofiarować zbawienie
Przypomnij sobie wino które spijasz z moich ust
Wiesz przecież że martwi niekiedy powracają
Ręce delikatnie drapią, pocałunek kąsa, głaszcze jak wiatr
Dla życia i śmierci odnajdziemy się w operze
A kurtyna zasłoni nasze uniesienia
Niewolnicy opery, jeńcy namiętności
Stworzeni by pokonać upływ czasu
Do powrotu wzywa cię jezusowe przekleństwo
W palącym smutku słyszymy wołanie
Rozpoznamy się w pierwszym spojrzeniu
Zmieniamy oblicza z poprzednich stuleci
Na śmierć i na życie jesteśmy złączeni
Bezlitośnie przypomina nam o tym opera Makbet

Gotika XII Stoleti
Tekst oryginalny: Petr Stepan
tłumaczenie: Tomasz Beksiński

1 komentarz więcej...

Wkurzona i w nastroju bojowym….

przez , 20.wrz.2004, w Bez kategorii

Przywołuję cienie nocy
Pod mym berłem drży magia ciemności
Wojna mym żywiołem,
wojownicy bez dusz na me rozkazy.
Wolność to tylko wspomnienie
Bo prawdziwa siła leży w umyśle.
Czy wciąż chcesz stawić mi czoła?
Czy zagrasz w grę,
gdzie stawką jest śmierć?
Zostaw komentarz więcej...

Dziwny jest ten świat…

przez , 17.wrz.2004, w Bez kategorii

Wszystko mnie boli,wszystko mi się na łeb wali a dodatkowo Triss jest poza moim zasięgiem.

Nie mam się komu poskarżyć na dziwny ten świat, który ciasnym kręgiem znów mnie oplata.
A może wreszcie, do jasnej zarazy (!), Groszek dałby mi uczciwe wsparcie, a nie migał się jak to robił dotychczas?

No Grochu, na Ciebie czas mój złociutki!

ringarty.jpg
1 komentarz więcej...

Osierocona czarodziejka.

przez , 16.wrz.2004, w Bez kategorii

yen.gif
Bloede turd!
Dziś moje konfraterka i najlepsza czarodziejka jak znam wylatuje na Thanedd, niestety ja zostaję tu gdzie jestem, zdala od ciepłego słonka.
Cóż,może kontaktu ze soba nie zrywamy mentalnego i megaskopy są aktywne, ale to nie to samo jak wspólnie spędzony czas nad tym co wspólnie lubimy i z tymi, z którymi lubimy przebywać.
Ostatnio nasze megaskopy mają pewną idealną właściwość pokazują twarze tych, krórzy wywołuja ciepło w naszych sercach.
Konfratrka miała zupełna rację ( wcześniej i ja to mówiłam w odniesieniu do innej rzeczy)czasmi jest „mała rzecz a cieszy” i do niej właśnie należą obecne nasze megaskopy. Niech żyje technika!

Bori & Ari rulez..

1 komentarz więcej...