biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Styczeń, 2005

Parszywa Niedziela

przez , 16.sty.2005, w Bez kategorii

Cholera, kolejna niedziela z wizytą w szpitalu.
Nie ma dla mnie nic gorszego jak chodzenie w odwiedziny do kogoś, kto jak bezbronne pisklę, wyglada w szpitalu pomocy ode mnie.
Już w momencie, kiedy wchodze do szpiatala ( na Banacha w W-wie) robi mi sie słabo, bo był czas kiedy przez 4 miesiace codziennie chodziłam do ojca, który leżał tam po udarze krwotocznym mózgu.
Teraz też trzeba ogolić, pomóc sie umyć ect a mi czasami po prostu nie cce się z przyczym mi tylko wiadomych. Może po części mam przesyt obowiazków, które powinny na mnie spać po 40-dziestce, a są juz moim udziałem dzisiaj, a może niezyczliwość osoby obsługiwanej. Nie, obie te rzeczy daja wspólny wynik, nie ciepię takie weekendu, kiedy idę do szpitala i zajmuję się domem i osobą niepełnosprawną w domu.
Jednym słowem PARSZYWA NIEDZIELA

Zostaw komentarz więcej...

Jednego serca! tak mało! tak mało

przez , 11.sty.2005, w Bez kategorii

Jednego serca! tak mało! tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Coby przy mojem miłością zadrżało:
A byłbym cichym pomiędzy cichemi…

Jedynych ust trzeba! skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdzieby, patrzył śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Coby mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko, marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach nieba…
Jednego serca! tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

/A.Asnyk/

Ja tylko moge dodać iz zaminiłaby te słowa na żeńska wypowiedź, byle tylko usłyszał je KTOŚ- ktoś szczególny

3 komentarze więcej...

Rzeźba okienna zimą.

przez , 04.sty.2005, w Bez kategorii

Val,
Mój drogi, wiem że może nie masz czasu ale mógłbyś sprawić mi przyjemnosć i wreszcie sprowadzić Królową Śniegu.
Stęskniłam się za siedzeniem przy kominku, snuciem barwnych histori wywołanych jednym słowem słuchacza,na jego życzenie, oraz za wygladaniem przez okno, które pokrywa szron jak tu na ilustracji.

Proszę Val, bo
za dzień lub dwa będziesz tęsknił za łagodną, miłą i pogodną Yen.

mroz.jpg
Zostaw komentarz więcej...