biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Sierpień, 2007

Czas na remanent

przez , 06.sie.2007, w Bez kategorii

Remanent zrobiłam i okazało sie iż jestem inaczej odbierana niż mi się wydawało.
Ile mnie to kosztowało nerwów nikt sie nie dowie.
Pozostała szrama.
Przejrzałąm swoje życie wstecz i zieje czarna dziura, nie mam nic czym bym mogła lub chciała się pochwalić, a już jeśli czegoś chcę,najbardziej w świecie,albo chcę -bo mam ochotę , to właśnie to, rozbija się w pył.

      Zastanawiam się :
Pod jaką,psią (może) gwiazdą się urodziłam?

     Co decyduje iz z większości rzeczy klapa i tylko rozczarowania,a dodatkowo jeszcze niektórzy mi dokładają złego,jakbym nie miała dość i chyba nawet o tym nie wiedzą (a może nie chcą wiedzieć?)
     Kim jestem?

     Po co jestem?

     Co ja robię i co chcę jeszcze zrobić?
     Ktoś wie?

Dlaczego pewna osoba nie widzi jak pieknie i zgracją w pantofelku na wysokim obcasie wdeptała mnie w błoto?

Zostaw komentarz więcej...

Moja wieża

przez , 05.sie.2007, w Bez kategorii

(3181)
Uciekłam.
Odważyłam sie na coś o czym marzyłam.
Źle spałam,dużo myśli złych i złych emocji, nowe miejsce, szczekające gdzieś psy…

Już nie wiem: jak rozmawiać w co i komu wierzyć.Nic się nie poukładało, moze by to złatwiła rozmowa ale nie mam na nią chęci, wolałabym to napisać.W rozmowie albo bym płakała albo wykrzyczała to mam komuś za złe.
Czasami mam wrażenie iż ktoś coś mówiąć do mnie o mnie,jest trochę ślepy, niesprawiedliwy;a zresztą co się dziwnić cały świat na niesprawidliwości stoi.

SLBE_beech_maple_375x100.jpg

Ucieczka nieczego nie rozwiązała,tyle iż przeczytałam 230str książki i spędziłam sporo czasu na powietrzu. To odgryzienie się od komputera było extra, może to powórzę, może pożyczę klucze do domku letniskowego od Pat,albo poproszę ją by będąc w Urlach coś mi u znajomych zaklepała.Wszak spędziła tam kawalek dzieciństwa. Zobaczymy, pożyjemy.

Póki co mam ładne szyszki sosnowe, i kieszeń orzechów leszczyny. Lubię orzechy :D

odmiany-leszczyny_1.jpgLeszczyna

Zostaw komentarz więcej...

Wieża melancholii

przez , 04.sie.2007, w Bez kategorii

Znalazłam coś co akurat powinnam pewnie mogłabym sama napisać

Wieża melancholii

Pytasz wciąż co tam u mnie czy coś
Czy zmieniło się tu, chyba nie
Znowu dziś chciałem odmienić świat
Ale z tego i tak nie wyszło nic

Smutna twarz, czy to już jestem ja
Czy to ten kogo ty tylko znasz
Ja i tak przecież nie zmienię się
Choćbym nie wiem naprawdę jak chciał

Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie

Wszystko drży i przeszkadza mi śmiech
Lepiej odejdź już stąd, zostaw mnie
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi
Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg

Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem tylko tego chcę
I już nie starać się
Siedzę sam w tej wieży bez dna

/ Myslovitz – „Wieża melancholii”/

Zostaw komentarz więcej...

..i pękło jak bańka mydlana …

przez , 03.sie.2007, w Bez kategorii


1.
Pękło, ja oklapłam ale przy okazji czegoś się dowiedziałam i może coś wytłumaczyłam.
Tylko mi żal i smutno, bardzo smutno iż nikt poważnie ….
2.
Jestem aż tak dziwna?
Nie nadaję się już na nic?
Po co wogóle istnieję?
Po co do diabła?
Wiem, by być w cieniu, a tego akurat mam serdecznie mam dość.

3.
A jeśli raz zrobiłam coś źle nie znaczy iż będę tak robić,
Jeśli się zmieniam, to już nikt nie chce tego zauważyć,
Już nie jestem godna czyjejś uwagi.
Jak mowię źle, nie mówię tez źle.
Na Boga !!! Nie mam serca z kamienia,
Nie mam kamiennej twarzy …
i jescze chcę coś napisać, ale to tylko można przyjacielowi w 4 oczy powiedzić

I tu moze jedna prawda
przyjaźń jest pomimo a nie ponieważ ….

Zostaw komentarz więcej...