biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Październik, 2007

Wiedźmin.

przez , 31.paź.2007, w Bez kategorii

Wczoraj kupiłam grę.
SE- dzięki informacji Triss.

e1.jpg

3 komentarze więcej...

Choroba i rozmyslania

przez , 31.paź.2007, w Bez kategorii

Jestem na zwolnieniu wiec mam więcej czasu na głupty a w tym dziwne myśli.

Mięło dzis 2 tygodnie jak z paczką nowych ludzi poszłam do kina na „Gwiezdy pył”.
Trochę samozaparcia mnie kosztowało,ale nie żałuje-6 poznanych osób warte było tego. Jestem wdzięczna Roberowi, bo dzięki niemu miałam tańszy bilet,a Dorocie z to,iż mnie z nimi poznała.
Mam niekłamaną nadzieję iż się jeszcze z nimi jakoś spotkam i znów będzie miło,może będziemy mniej spięci i sztuczni, bo przecież sktrzykęłiśmy się tak od czapy, choć pewne osoby poznały się przy innych spotkaniach.
IZO, wiem ,że tego nie przeczytasz, ale tez jestem Ci okropnie wdzięczna za namiar na tych ludzi, kto wie, może nawet sie wspólnie z nimi spotkamy, póki co mijamy się.

***
A film- znośny, miejscami popłakałam się ze śmiechu, ale po reklamach spodziewałam się czegoś lepszego. Cóż trudno się mówi, nie zawsze na arcydzieło się pójdzie.

Aż kusi mnie aby napisać pewien werset do dwóch osób,żeby ….
(dopiszę to z inną datą,jak rozwinie się sytuacja– ale słowa te już padły kilka notek niżej)

Zostaw komentarz więcej...

Choroba.

przez , 25.paź.2007, w Bez kategorii

Złapało mnie jakieś paskudne

przeziębienie. Dzis po 4 dniach leczenia sie domowymi sposobami, czuję sie jak… – mokry,uprany i odwirowany królik.

Dziwne porównanie- wiem,ale jeśli

wszystko mi oklapło,nawet uszy, i nie mam na nic ochoty to chyba to zwierzę najlepiej mnie zobrazuje.
Na szczęście garło juz nie pali ogniem, został koszmarny katar i pozlepiane włosy na głowie.
By ciut się dowartościować zaraz pójdę i umyję głowę-przynajmniej nie będę sie bała przejść koło lusteka :D

Zostaw komentarz więcej...

RPG -nauka &przyjemność

przez , 23.paź.2007, w Bez kategorii

W sobotę mała odskocznia od życia- dałam się namówić na sesje RPG w zaciszu domowym, kogoś kogo lubię i cenię.
Zaskakujące-pisać i wymyślać historie idzie mi łatwiej niż improwizowanie teatralne,ale to chyba wynikało z tego iż byłam spięta i znalazłam się po raz pierwszy w takiej roli.
Momentami słuchając Mistrza Gry widziałam zapyziały zajazd, zakopcone palenisko i ludzi ubranych na szaro,zgromadzonych w zakopconej izbie.Widziałam kolegę który otulony nie pierwszej zystości płaszczem palił fajkę i zajmował się postacią, która w nasze ręce złożyła swoj los.Dziwne odczucie być swiadomym realności a już jedną noga płynać w świat kreowany na żywo słowami otaczających osób.
Jeszcze nie puściłam woli fantazji i wyobraźni jakby się nalezało, brakowało mi czegoś, chyba spokoju ducha.Tak chyba tego.
Pomyślałam,widząc Magdę i Martę w akcji,(też jakoś mało sie odnajdowały w tym) będzie im i mnie łatwiej jak zobrazuje sie postacie, w których rolę się wpisałyśmy.Juz postanowione drukę grafikę.
Ja juz swoją miniaturę postaci mam.

Nowe doświadczenie:
Przy okazji wypełniania karty postaci kostki jak zaczrowane,oddały w 80% mnie taką jaka jestem w realu.Dziwne i intrygujące zarazem-kostki zachowały jak karty Tarota,pokazały troche prawdy o mnie samej.
Dziwne.
Ciekawi mnie kiedy się znów wszyscy spikniemy i jak potoczy się akcja, akcja z grubsza skreslona przez Mistrza Gry, który jest i narratorem, podając didaskalią i opis sytuacja i przygonie spotkanymi postaciami-ma facet wyobraźnie to widzać i czuć, dodatkowo moje przekonanie ugruntowane jest kilkoma fragmentami jego opowiadań, które miałam przyjemność czytć.
Szkoda iż tacy ludzie nie rodzą się na kamieniu, bo wtedy świat byłby lepszy…

Zostaw komentarz więcej...


Na samym dnie

przez , 01.paź.2007, w Bez kategorii

Na samym dnie
Jest tylko dno,
 Nie ma drzwi i okien,

I nie można już
Niżej spaść.

Trafiają tu
Faceci, co
 Z nieba wprost tu spadli,
 Bo za ciężki był
Ich los,
 Spadając tu przez cały świat,

Kurczowo wokół się czepiali

Nadziei chmur,
Nietrwałych słów,

Czyichś rąk.
 Zostały im kawałki chmur,

Miłości strzępy pod palcami.

To wszystko jest
Nieważne tu,

Nawet czas.

Więc nie ma chwil i nie ma lat,

I nawet gorzkie przemijanie

Nie boli tak, bo przestał tu

Istnieć czas.

Czasami widzą niebo, gdy

Do tyłu głowy przechylają,

I jasność ta porywa ich,

Ale to
Krótko trwa
(J.Cygan)
Zostaw komentarz więcej...