biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Luty, 2008

Jedyna Wydra, która ma sens

przez , 28.lut.2008, w Bez kategorii

Chłód i cień już czas na sen

Zachód słońca żegna dzień

I zcichł twój szept

Twój wzrok też zgasł

Wokół tylko cisza

Znów jest zmierzch

Bez gwiazd wsród łez

Każda myśl to cierń

Bo los z nas drwi

Drwi z nas codzień

Gdzieś we mgle gubię drogi swe

Nie odnajde się

A w tych snach twoja śmierć mój strach

Nie chce dłużej tak

Mur bez bram ja tu ty tam

Gdzieś po drugiej stronie nieba

Pięć twych zdjęć i list w nim wiersz

Ciebie nie ma


http://asiunia276.wrzuta.pl/audio/8I5EYxQTsf/

Wciąż tak trwam z pustką sam na sam

W beznadzieji trwam

Jak mam żyć

Nie ma sensu nic

Chcę do Ciebie iść

Wciąż tak trwam

Z pustką sam na sam

Pośród wspomnień trwam

Jak mam żyć

Nie ma sensu nic

Chcę do ciebie iść

Brnę we mgle

Gubię drogi swe

Nie odnajdę się

A w tych snach

Twoja śmierć,mój strach

Nie chcę dłuzej tak

Nie

Zostaw komentarz więcej...

Piorun strzela w sosny , a ja komuś chyba między oczy

przez , 24.lut.2008, w Bez kategorii

Cholera,
niech pewne osoby piekło pochłonie.

Uwaga gryzę!
Wobec poniższego faktu zabieram dupę w troki i idę do znajomej się czegoś napić i poględzić.
Jeśli mam być szczera zawiodło mnie coś  i ktoś…

Przypominam iz jestem, żyję i czuję a ostatnio jestem uczulona na pewne typy zachowań  i mogę zareagować w sposób najmiej przez Was spodziewany.
Mówię tez iż jeśli ktos bedzie tylko umiał mowić o negatwywach mojej osoby, zamiast to przyjac po 30 latach do wiadomości, niech sobie odpuści, bo niczego nie wskóra poza rozwinieciem mojej wściekłości. A wtedy zapłonę jak gorące żelazo i może byc przykro, do samego już konca. Ja tez mam ograniczoną cierpliwość, mimo iz staram sie nad tym pracować.

A i nie lubię rzeczy typu NIGDY NIE  SPEŁNIONE OBIECANKI, bo wpienia mnie to w dwójnasób.
Róbcie tak talej, gratuluję pomysłu.
To sie skończy źle, wiem to, nie zgaduję.

A i jeszcze jedno nie wciągajcie mnie w swoją samotność – nie chcę się narzucać, ale nie odcinacie się zupełnie, bo mogłabym coś tu przecytować osobistego z internetowej publikacji (!) 

Zostaw komentarz więcej...

2008.02.19 – Bean’s Been Busy

przez , 20.lut.2008, w Bez kategorii

Sean Bean and Georgina Sutcliffe pose for photographers after their
wedding at Westminster Register Office on February 19, 2008 in London,
England.

Zostaw komentarz więcej...

Prostowanie nerwów

przez , 18.lut.2008, w Bez kategorii

Sposoby (sobotnio-niedzielne):

1.muzyka, muzyka, muzyka ….( kurczaki, kupić słuchawki !!!! )
2.Film z P. Swayze  (IKONA) – jak widać po wpisie do której godziny
3. Spacer w rześki dzień – w sobotę sama z sobą, bo …
4. zabiję potwora, czyli mniejsze zło , bo Essa Gwynbleidd – jeśli mam czas
5.rozmowa z Agnieszką przez Skype’a ,( bo wygryzła Darka)
6. przywlokę sobie posiadaną ”Pokutę” – ciekawe czy szum medialny jest słuszny – może udałoby się wrócić do starego pomysłu i obejrzeć go w zaciszu Mariboru we 3 szt , albo ….

Zostaw komentarz więcej...

Canada, wolf & Lilith

przez , 17.lut.2008, w Bez kategorii

Bombastycznie.
Dostałam wyraz sympatii od Magdy- kalendarz na szczęśliwy rok i kolejnego wilka do kolekcji. Pogadałyśmy żdziebko i było miło, w sumie należy nam się dłuższe spotkanie- ale  do tego jeszcze dojdziemy.

   Ta mała niespodzianka trochę to złagodzi mój sters – matka ma znów różę, tzn nie znów, niedoleczona od stycznia znów rozpanoszyła się na dobre.
Cholera.Cholera!!!!!!
Nie pozwoli mi to tak zaplanować czasu jakbym chciała. Z kina nici, było i minęło. Może zgadam sie z Triss , może …

Cholera nic mi nie idzie.
No może jedno zamówiłam portret w ołówku pewnej osoby.
Ciekawe co z tego wyjdzie ….

Zostaw komentarz więcej...

Zawistowska by Michał Żebrowski.

przez , 08.lut.2008, w Bez kategorii

Męczę się nad rachunkami, i dla pieszczoty ucha słucham akotora o ciepłym tembrze głosu.
Wyrobił się mu głos… dobrze mi 
(mimo iż póki co pustka w sercu)


http://biala-wilczyca.wrzuta.pl/audio/siBDBnJmWy/
             -plik do posłuchnia


Kocham ciebie
Zawistowska Kazimiera






 




 



 



 
Zostaw komentarz więcej...

Najbliższy poniedziałek

przez , 07.lut.2008, w Bez kategorii

„Jak sobie pościelisz tak się wyspisz” – mawiają.

    Czasmi to pawda, czasmi nie, bo można się bardzo starać i ze starań nic nie wyjdzie, bo ktoś wtrąci swoje 3 grosze, albo los pokrzyżuje plany.Nie ważne czasem jak bardzo się czegoś chce, bo okazuje się iż nie tak łatwo cel doścignąć, a nawet jak się jest na wyciągnięcie dłoni, nagle PSTRYK! i nie ma tego, plany leza w gruzach, bo ktoś własnie postanowił iż ma Cię gdzieś, albo nalazł cos co go bardziej pociąga.
Jakie to normalne , ale mimio iż naturalne, to  mocno flustrujące.
Minęło kilka miesięcy, mimo pewnych wyjaśnionych kwestii, do dziś pewne rzeczy są następstwem minionych wydarzeń.

     Idę do teatru z singlami, będziemy tam w 3 pary, na obecność Doroty i Tomka się bardzo cieszę, Będzie Sebastian i … no wlaśnie nawet nie wiem kto oprócz nicka. Fajnie, chyba polubiłam wyzwania, samotnosć czasem wyzwala to czego się czlowiek najmniej po sobie spodziewa- ja poszłam na całosć, chcę poznać nowych ludzi poszerzyc horyzonty spróbować czegos nowego.
Nawet potrafię się decydować na samotny wypad po sklepach ,co kiedyś bylo nie do pomyslenia., potrzebowałam „ogona”. Towarzyszyłam innym, by tylko wyjść z domu i miec do kogo gębę otworzyć,ale to chyba nie tak było widziane, a przecież nie musiałam mieć interesu jechac tu czy tam, ale robilam to w imię przyjaźni. 

     Ja jestem cholernie towarzyskie zwierzę, ale nauczyłam się tego nie dobierać dotkliwe iż sama się pentam po galerii. Do kina i teatru szukam kogos by móc podzielić się emocjami, ale to chyba normalne. Chyba …
Nie wiem czy to przekora czy inne uczucie, ale jeśli na propozycję brak odzewu z jednej strony, mowę o tym gdzie indziej i o dziwo , to działa, udzaje mi się to przeprowadzić bez kłopotu. O co chodzi? Inni są bardziej elestyczni? Może mają dosć komputera i narzekania?O co w tm chodzi?
Hmm … -Nie rozumiem.
      Dlatego idę do teatru na tej zasadzie, nie, nie na sztukę taetralną tylko na kabareton- sprawdzę swoje poczucie humoru, bo czasami mam wrazenie iż ona różni się drastycznie od tego co  np. prezentuja K & D, a szczrgólnie ta pierwsza osoba. Może mi to coś powie więcej o mnie samej, bo już czasmi biję się nieźle z myślami.
Czas mi pomoże.- oby.

I znów chce mi sie pogadać, ale robi się drętwo i czuję braki. Nie wiem jak wziąć byka za rogi.
Ale się cholibka narobiło ….

Cały czas mam chęć jedną osobę zamordować, choćby za to jaka jest i co potrafi powiedzieć. I chyba mi juz to nie przejdzie, bo staram się a mi nie przechodzi. Ciekawe czego się nowego o mnie nauczyła, a zaprawdę miała na to ze 3 godziny czasu i dobrego nauczyciela.

Zostaw komentarz więcej...

Axis Mundii …..

przez , 03.lut.2008, w Bez kategorii


Anno domini MMVIII,


Wybór–> kobieta Wiking X/XI w
Hasło dnia : Cierp ciało jak Ci Wikingiem być chciało  …   :-D
Wnioski:
Teraz zasmakuję jak to wygląda szycie sukni w ręku jak mi Marta skroji będzie  nielada wyzwaniem, a wiedzac iż nidy tego nie robiłam, może być to zadanie na ładnych kilkadziesiąk godzin. Do tego na wierzchnią suknię fartuch, płaszcz z wełny no i ( zgroza świata) bielizna osobista oraz buty.

„Nie odrazu Kraków budowano,” ale na maj muszę być obszyta. Szok no i jeszcze ciut muszę zakuć z historii i obyczajowości Środkowej Europy , Skandynawii i Rusi.
Hehe, a ja nie lubię historii …
Mam przechlapane, na własne życzenie i na prośbę i zgodę Mistrza .
„Dla towarzystwa Cygan dał się powiesić „- u mnie to w wydaniu klasycznym.

Ale może bedę miala znów komu dziękować, szkoda iż tylko na stopie koleżeńskiej .
Heh ….

Zostaw komentarz więcej...

Spotkanie klasowe po 20 latach

przez , 02.lut.2008, w Bez kategorii

było lepiej niż wyślałam.
wkrótce CDN

Zostaw komentarz więcej...