biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Luty, 2009

Cytaty wyrwane

przez , 22.lut.2009, w Bez kategorii


*

 Jednoznacznie trudno orzec, którzy to wrogowie, a którzy przyjaciele.
Jedni wciąż się uśmiechają – inni wypytują o rzeczy mało ważne… 

Happysad

*

Godnym zastanowienia jest fakt, że nasi przyjaciele prędzej umierają niż nasi wrogowie.
Winston Churchill (1874-1965)

*

Są ludzie pozbawieni poczucia czasu. Chcą zrywać kwiaty, które się
jeszcze nie stały kwiatami: i wtedy okazuje się, że nie ma kwiatów.
Antoine de Saint-Exupéry

*
Uchroń mnie przed wrogiem, który ma coś do zyskania, i przed przyjacielem, który ma coś do stracenia.
Thomas Stearns Eliot

*
Pewien mudżahedin powiedział mi kiedyś, że przeznaczenie daje nam w
życiu trzech nauczycieli, trzech przyjaciół, trzech wrogów i trzy
wielkie miłości. Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta, tak że nie
wiemy, kto jest kim, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie
pokonamy.
Gregory David Roberts

*


Wpierw wierzy się we wszystko bezkrytycznie, potem przez krótki czas
wierzy się z zastrzeżeniami, potem nie wierzy się wcale i w końcu
wierzy się znowu we wszystko, ale przytacza się powody, dla których się
wierzy.

Georg Christoph Lichtenberg
*
Sztuka wojny
Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie
możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go;
jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe
korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie,
uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest
silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; jeśli jest
nieśmiały, spraw by nabrał pychy; jeśli jego wojska są skupione,
rozprosz je. Uderzaj, gdy nie jest przygotowany; zjawiaj się tam, gdzie
się tego nie spodziewa.
Sun Tzu  

  *cytując

Zostaw komentarz więcej...

Powieszę się …

przez , 17.lut.2009, w Bez kategorii

Nie ma dla mnie nic gorszego jak sytuacja , gdzie jestem bezsilna i nie mogę nic zrobić choć bardzo bym chciała.
Czasem są to sytuację ,które na pozór są do załatwienia ale ….
… no właśnie przepisy, zarządzenia, brak funduszy przeszkadzają zwykłemu KOWALSKIEMU, jak ja, coś załatwić, mimo istniejącej teorii iż inwalidom z 1-szą grupą państwo polskie pomaga.
Niech to szlag!!!

Najgorsze jeszcze ze wszystkiego to, to iz nikt nic nie wie i każdy boi sie wziąć odpowiedzialność za chorego, bo to co powinno być możliwe jest awykonalne. Nawet tak prosta rzecz jak wymiana cewnika jest poza kompetencjami pielęgniarek przychodzących do domu. Bzdura, przecież leżącym pajetom ktoś to robi,ale niepełnosprawnego musisz dowieźć – super ;-/ , nie ważne czy ktoś się nadaje do transportu.
Ciekawe co powie szpital na Lindleya, cóż pewnie w tym tygodniu będę to wiedzieć, bo muszę sprawie nadać bieg, choć pisząc to wiem jaki cyrk jest w domu i rodzice czekają na karetkę, bo popsuł się cewnik i pół mieszkania to jedno mokre pobojowisko, które przyjdzie mi do reszty sprzątnąć po powrocie z pracy. (matka pewnie zrobi, co będzie mogła , bo tak już ma,że bierze się robotę tą gorszą- jeśli jeszcze może jej podołać).

W pracy też cyrk- ugotowlam się , ale na szczęście mając kopie podpisanych dokumentów wyjaśniłam co i jak i będzie OK.
Zasrana Księgowość- na szczęście nie po mojej stronie wina.
A z Komputerami- jakoś sobie pewnie poradzę- jakoś …

patrycja wreszcie zebrała ochrzan – rządzi sie jak na własnym podwórzu, rozumiem iż coś jest niewygodne, ale nie musi jęczeć i gadac w kółko ,do porzygania, co bvy można było zrobić. Powiedziałam skoro taka mądra, niech sama zrobi, popatrzę postoję i pokomentuję. Gówniara.

Domowe pobojowisko

18.00
W domu z zakupami
18.30
Czekamy jak łaskawie odwioza stergo do domu, słusznie z założeniami iz nie ma po co go zatrzymywać.
Wywiesiłam pierwszą częś prania.
20.30
Idę wieszac drugą częś prania i muszę posprzątac po obiedzie.
Stary marudzi jak stara baba i obdzwania znajomych z pseudo- atrakcyjnymi wieściami jak i on nieszcześliwy.
Inny ze wstydu schowałby głowę pod kubeł- dla niego super temat do rozmowy- atrakcja .
Wstyd i sromota, a głowa ?- lepiej nie pisać .

Mam więcej niż podły humor, że nie wspomnę iż źle się czuję.
Pewna znajomość  dalej mnie wkurza – to dodatkowy bonus do złego humoru od jakiegoś już dużego czasu.Niech to piekło pochłonie.

4 komentarze więcej...

Apel

przez , 17.lut.2009, w Bez kategorii

Do przyjaciół
        (bynajmniej Moskali )

(…)
Nie skrywaj myśli, ani słów,
gdy są to, po to, by łatwiej iść razem,
co czujesz, nie ukrywaj, mów,
czy to dobrze, czas pokaże.

Że brak rozmów rani serce, każdy wie,
Czy na długo, może, na szczęście, nie.
Szukasz takich miejsc, gdzie bliżej nieba, gwiazd,
szukasz ich niejeden raz.

Że milczenie bywa złotem, mędrzec wie,
a brak rozmów rani serce, wie też,
że czas gubi skarby skryte w głębi nas
i szukamy ich niejeden już raz.

Nie skrywaj myśli, ani słów,
gdy są, to, po to, by łatwiej iść razem,
gdy ranię, wszystko szczerze, mów.
Czy zapomnisz? Czas pokaże.

(…) 
                                                fragment tekstu piosenki  autorstwa : staż 


* wybrany został fragment adekwatny wg mnie do moich myśli i życia


                                                                                  
Zostaw komentarz więcej...

Elizabeth – Złoty wiek

przez , 15.lut.2009, w Bez kategorii

Rewelacyjny film.
Gra aktorow- miód na serce, a o pięknych kostiumach nie wspomnę.
Miło mi będzie jak DVD zagości w moim domu…szczególnie iż cz1 już w domowej filmotece.

Zostaw komentarz więcej...

Idiotyczny dzień …

przez , 14.lut.2009, w Bez kategorii

I znow dziś nastał idiotyczny dzień …

Nalatałam się, zrobiłam obiad, i popołudnie spędziłam poza domem.
Popoludnie dziwne, miłe z nutką goryczy.
Znów jak u zarania tego roku savoir- vivre poszedł w diabły, zbyt wiele wielokropków i przemilczeń, zbyt wiele myśli, żal iż się nie zrobiło czegoś konkretnego, by z czymś skończyć (może raz na zawsze).

Pisząc to dochodzę do wniosku iż nie mam siły tego zrobić co planuję, ale już tak na 90% jestem zdecydowana, choć rzuciłam hasło 45 dni temu, ale chyba zbyt ogólnie , może ze zbyt małym naciskiem.

0:08 – Niedz.15.02.09 
Mam juz dość pewnej sprawy i pewnych sytuacji, bycia poza strefą rozmów, bycia nikim.
Mam dość , dość, dość ….!!!!!!!!!!!!

Kiedyś coś we mnie pęknie i nikt nie powstrzyma wybuchu, potoku słów być może kaleczących , nieprzyjemnych, gorących. Może tzasnę drzwiami, może każę komuś wyjść, może będę histeryczna, ale napweno nie będę już niczego skrywać.

Znów rośnie mur …..

Gdzieś tkwi błąd.
Błąd mój , błąd ich … błąd ….

Znamię czasu? 
Czy to znak XXI wieku, iż jest brak czasu dla innych oprócz siebie i niewiara w dobro tkwiące w człowieku?

Wypadłam z obiegu, jak stara bezwartościowa moneta …
Czuję sie w pewnych sytuacjach jakby mi ktoś napluł w twarz …

Omijanie problemu nie oznacza iż przestał istenić- a szkoda …


Zostaw komentarz więcej...

Szpital, czyli miesiąc w plecy

przez , 10.lut.2009, w Bez kategorii

Indolencja lekarzy ze szpitala na Banacha w W-wie , a może bardziej ich głupota drażni mnie coraz bardziej, szczególnie jak jeden lekarzy mówi o drugim okoledze z innego piętra iz popełnił karygodną głuptę (a ja już podejrzewałam iz coś głupiego wykonano).
Zaraz wyjaśnie o co mi chodzi.

Mój ojciec jak to czesto bywa trafił do szpitala na Banacha, przebadali serce, wstawili stenty i z obawy na kiepski jego stan nie wykonali gartroskopii ale badanie z użyciem kontarstu.
Finał zabawy byl taki iż stanely nerki, ale wypisujący lekarz to zlekcceważył i ojca na lekach uspokajajacych wysłał do dodomu ( „wersja” pacjenta – worek kartofli, srający pod siebie i mamroczący od rzeczy przez pierwszą noc w domu)

Zostaw komentarz więcej...

Bitwa o Hellumgard / Battle for Hellumgard

przez , 01.lut.2009, w Bez kategorii

Tak się dużi chłopcy bawią: 

24 stycznia 2009 roku Winland rozpoczął taką oto akcję

http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=51357390

Zostaw komentarz więcej...