biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Wrzesień, 2011

Sowa, sówka i Triss

przez , 19.wrz.2011, w Bez kategorii

Upolowane dla Triss*  :)

* patrz notka Przysłowie niedzwiedzie …

2 komentarze więcej...

Koszmar szpitalny

przez , 17.wrz.2011, w Bez kategorii

Szpitale – mega porażka NFZ

Ostatnio dużo złych rzeczy wydarzyło się moim życiu, a co najgorsze dalej w tym tkwię nie bardzo wiedząc jak z tego wybrać obronną ręką i jak pomóc chwilowo najbliższej ni osobie w życiu.

Piszę o mojej mamie, która mimo jeszcze iż nie ma zaawansowanego wieku, jest osobą już mocno schorowaną- los jej doświadcza jak tylko mu przyjdzie do głowy, nie patrząc na konsekwencje. Już święta wielkanocne były mało świąteczne, ale od ostatniego piątku to już niemal marzę by więcej nie patrzeć na czyjeś cierpnie – po prostu jak uda mi się zasnąć , chcę spać i być nieświadoma tego co wokół się dzieje.  Sobotni  krwotok u matki i nonszalancja szpitali zwaliły mnie z nóg i wkurzyły do tego stopnia iż zapragnęła m sprawę nagłośnić , a przynajmniej napisać skargę do NFZ.

Jeśli ktoś dalej myśli iż nie ma rejonizacji szpitali, niech przetrze oczy – bo mnie ze szpitala na Włoskiej z krwotokiem w ostatni poniedziałek 12 września przesłano do szpitala na Lindleya , a z tego co zrozumiałam to wewnętrzne ustalenia dyrektora  pierwszej z placówki. Na oficjalne pytanie czy cos takiego istnieje jak rejonizacja, jakaś miła pani w NFZ rzekła iż nie ma czegoś takiego, i nie możliwe ze cos takiego miało miejsce. Ze było to możliwe utwierdziłam ją w tym iż nie zmyślam, iż po to dzwonie by dowiedzieć się czy było to zgodne z prawem.( Nie rozumiem tylko dlaczego ludzie z Wołomina , byli jakoby w rejonie- ot drobny szczegół).

Niepochlebnie się także wyrażę o FALCKu, który przywiózł matkę do szpitala , a w związku z końcem pracy (pracuje do 18 na zasadach NFZ), obsada ambulansu- przewozówki, zamiast matkę zarejestrować, czmychnęła czym prędzej , z Wołoskiej. Dobra wola lekarki ze szpitala iż przeprowadzone wstępną  diagnostykę a lekarz z urologii wystawił polecenie przewozu do „właściwej” jednostki względem miejsca zamieszkania. Może dlatego iż wiedziała iż przewozówka zwiała a mama jest niepełnosprawna.

Za cholerę nie wiem co NFZ robi z kasą chorych i dlaczego jest taki burdel i samowola w szpitalach- podejrzewam iż długo się nie dowiem w czym rzecz.

Zostaw komentarz więcej...

Przysłowie niedzwiedzie

przez , 12.wrz.2011, w Bez kategorii

Przysłowie niedźwiedzie: Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie …

Moja mama trafiła do szpitala, ale ku swojej rozpaczy w karetce, która ją przywiozła została jej laska, bez której trudno jej się poruszać , lub wręcz jest to Mao możliwe, ponieważ jest mocno pochylona do przodu. Gdyby nie uprzejmość , dobre chęci i spryt Doroty, mojej przyjaciółki to moja mama rozkleiła by się całkiem.  Nikt nie zrozumie jaki to dramat dla osoby słabo poruszającej się stracić podporę, mając świadomość iż nie będzie się miał jak poruszaj, zatrzymany w szpitalu, gdzie nawet do WC trzeba przejść zdrowy kawałek.

Właśnie Dorota  wyratowała mnie i Mamę z tej opresji przywożąc zamiennik kuli do szpitala. Aby tego dokonać musiała sforsować przeszkodę- czyli wejść do mojego mieszkania ( przygłuchy  i nie tylko mój ojciec) i odnaleźć ów zamiennik kuli, której nie dało się jej kupić, ze względu na późną porę. To ona taksówką przyjechała do szpitala i dostarczyła mi ją dla mamy. Niby to tak niewiele, ale dla nas wtedy było to wybawieniem i WIELKĄ POMOCĄ, dlatego tu  teraz o tym piszę: MAŁE CZCZY STAJĄ SIĘ WIELKIMI, JEŚLI KTOŚ POKAŻE CI SERCE I WŁOŻY W TO CALE SWOJE ZAANGAŻOWANIE.

JESTEŚ  WIELKA – DOROTO.

 

Zostaw komentarz więcej...