biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Maj, 2013

Nowotwór

przez , 20.maj.2013, w Bez kategorii

Nie wiem jak to robi szpital na Lindley’a w W-wie , że ani 1,5 roku temu w USG ani 7 tyg temu nie stwierdzili nowotworu. Nie wiem też jak lekarz dyżurny- konsultant urologii z tytułami dr hab ( czyli docent) widząc wyniki laboratoryjne , mocz i mając informacje o pojawiającej się okresowo gorączce wydaje diagnozę iż  pacjent cierpi na odmiedniczkowe zapalenie nerek zamiast prawidłowej diagnozy SEPSA. Nie wiem jak on ( lekarz) nie ma wstydu po 14 godzinnej diagnostyce , dając błędną diagnozę osobie chorej na cukrzyce i kłopotami z kręgosłupem może proponować pierwsze dni pobytu na korytarzu.
Powiem nie ładnie -niech go szlag trafi albo niech tak samo kolega po fachu obsłuży. Czy dla tego DOCENTA Izba Przyjęć na Lindleya to swoista Syberia, ,zesłali biedaka w ramach jakieś kary a on indolent totalny, dufny w swoje tytuły o mało nie doprowdza pacjenta do śmierci w ciągu 36 godzin?
Batalia z SEPSĄ wygrana, jak będzie z nowotworem , czas pokaże, a wiem iż jest on z tych złośliwych dających przerzuty.
Mogę jedno powiedzieć mamy do dupy służę zdrowia i sprzęt w szpitalach i niedouczonych lekarzy z tytułami, którzy mają nas w dupie.
Mogę tylko podziękować Lekarzowi ze szpitala przy ulicy Banacha iż dzięki jego dociekliwość , skąd wysokie CRP i zmienne cukry przy diecie , anemia – bo to on wykrył skurwiela na nerce i dał szansę z grać o życie. Okazuje się iz można – tylko niestety mało komu się chce.
JA tylko dziękuje Bogu iż uciekłam z Lindleya wtedy, i trafiłam na Banacha.

Teraz szukam sposobu jak złożyć skargę do Izby Lekarskiej na lekarza, co zamiast leczyć, powinien robić coś , co nie naraża ludzi na śmierć, bo póki co pracuje dalej i decyduje o tym czy ktoś zostanę poddany leczeniu czy wróci do domu. na SOR / Izbie Przyjęć powinien być błyskotliwy lekarz a nie taki co wierzy w swoją niezachwianą mądrość i tytuły

Zostaw komentarz więcej...

Jak sie coś wyjaśni …

przez , 04.maj.2013, w Bez kategorii

Jak jedno się wyjaśni sypie się drugie. Juz boję sie każdego telefonu ze szpitala, na wszystko reaguje nerwowo , boję sie spać, wyjść z domu … wszystkiego.
Jest coraz gorzej, a ja juz mam tego dość wkańcza mnie to …

Chcę by znów było jak kiedyś

Zostaw komentarz więcej...