biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Luty, 2014

Wspomień muzycznych czar

przez , 19.lut.2014, w Bez kategorii

 

Somewhere down the road, you’re gonna find a place
It seems so far, but it never is
You won’t need to stay, but you might lose your strength
on the way

Sometimes you may feel you’re the only one
Cos all the things you thought were safe, now they’re gone
But you won’t be alone, I’ll be here to carry you along
Watching you ’til all your work is done

When you find your heart, you’d better run with it
Cos when she comes along, she could be breaking it
No there’s nothing wrong, you’re learning to be strong
Don’t look back
She may soon be gone, no don’t look back
She’s not the only one, remember that

If your heart is beating fast, then you know she’s right
If you don’t know what to say, well, that’s all right
You don’t know what to do?
Remember she is just as scared as you

Don’t be shy, even when it hurts to say
Remember, you’re gonna get hurt someday, anyway
Then you must lift your head, keep it there
Remember what I said
I’ll always be with you don’t forget
Just look over your shoulder I’ll be there.

If you look behind you, I will be there

Zostaw komentarz więcej...

Moje życie ?

przez , 16.lut.2014, w Bez kategorii

To idealnie nadaje sie  na definicję mojego  życia – schody.

( autor : Olafur Eliasson )

Zostaw komentarz więcej...

Kolejne wybryki

przez , 15.lut.2014, w Bez kategorii

Dziś kolejne szaleńtwo rodzica – biedny schorowany staruszek wyprowadził mnie z równowagi, popsuł plany na sobotę, i cieerpiący ( czyt. umierajacy) spędził 11, 5 godz. po szpitalach. Nie rozumie co mówie do niego EKG pogotowia ratunkowego go nie przekonuje, wiec badania i RTG + 2 x EKG w szptalu na Banach i Barskiej dalej go nie przekonują. Z uporem i rozumem godnym osła wszechczasów dalej twierdzi iż lekarze się mylą a on wie najlepiej. Cóż super „mędrzec” wie najlepiej, choć pytany przez lekarza, nie umie wyymienic nazw leków które przyjmuje od lat ( i sam buierze- wyjątek psychotropy-, ma spisane na kartce, mówie mu 2-3 razy w tyg ) ale elegancko wie jak mnie zapienić, bym wyszła z siebie .  Wniosek : z głupim nie pogadasz

 ****************

*********

**

W oczekawniu na decyzje lakarzy ze szpitali, czy zechcą „bidulka” za trzymać, w ramach prostowania nerwów obejrzałam film : ” P.S. Kocham Cię”

W dwóch zdaniach:

Po tragicznej śmierci męża Holly nie może dojść do siebie, Zrozpaczona  zamyka się w domu i nie pragnie niczego więcej, jak znów być z Gerrym. Jej ukochany przewidział to i przygotował całą serię listów, które przybywać będą do niej w różnych momentach jej życia w ciągu następnego roku. Dzięki nim poradzi sobie ze smutkiem i stanie na własnych nogach…

Film dobry i pewnie wróce do niego, ale nie uspokoił mnie tylko wyciągnął na wierzch smutki i oczekiwania od życia.

 

 

***      Znowu MAMA stanęła mi przed oczami, znów posypały się w pustkę żale że jej nie ma tylko , człowiek , który ma ten cholerny zaszczyt iż jest moim ojciem … Zastanawiam się kiedy stanę przed lustrem i patrząc  na siebie  będę mogła powiedzieć  że mi dobrze, albo jestem szczęśliwa …

Zostaw komentarz więcej...

American Hustle

przez , 08.lut.2014, w Bez kategorii

„American Hustle”, czyli jak wkręcić wkręcającego.

 Mamy początek lat 80., a więc czas problemów gospodarczych za prezydentury Jimmy’ego Cartera, narodzin kina nowej przygody i prowadzenia przez FBI operacji „Abscam”. Powietrze jest gęste od zapachu lakieru do włosów, nastroje obyczajowe sprzyjają noszeniu głębokich dekoltów i krzykliwych strojów, a amerykański sen wciąż rozpala wyobraźnię milionów osób.

Tytuł informuje nas wprost, że będzie chodziło o przekręt, a plansza z napisami na początku ostrzega, że fabułę inspirowały prawdziwe zdarzenia. I rzeczywiście odwołuje się ona do wspomnianej tajnej operacji FBI mającej na celu, za pomocą prowokacji korupcyjnych, aresztowanie ważnych polityków. Kreatywność służb nie kończy się tylko na zaaranżowaniu podstępnej intrygi – z niezrównaną pasją nad jej powodzeniem czuwa agent Richi DiMaso (Bradley Cooper), który jako narzędzi do swoich dziań postanawia użyć pary prężnie działających oszustów. Oferują oni drobnym przedsiębiorcom łatwy dostęp do pożyczek, powołując się na powiązania z brytyjskimi instytucjami finansowymi. Ekscytacja udzielająca się Sydney (Amy Adams) i Irvingowi (Christian Bale) podczas pomnażania kolejnych tysięcy dolarów szybko rozwija się w miłosny związek. Para kochanków, upajając się błyskawicznym wdrapywaniem się na szczyt majątkowej drabiny, do tego stopnia jest przekonana o posiadaniu na wyłączność tytułu królów życia, że z łatwością daje się schwytać w pułapkę policji. W tym momencie seria oszustw nie tylko się nie kończy, ale zaczyna nabierać o wiele poważniejszego znaczenia. Propozycja FBI jest prosta: umorzenie zarzutów w zamian za pomoc przy przyłapaniu ważnych osobistości życia publicznego na przyjęciu walizki z pieniędzmi. Aby to osiągnąć Sydney i Irving muszą uruchomić całą lawinę podstępów, z przebraniem Meksykanina za arabskiego szejka na czele.

Sumując : Zawiodłam się , chociaż aktorzy dobrzy ( wrecz świetni)  np Christian Bale.

A cały film jest jak ten arabski szejk z intrygi. Niby bogaty, niby arabski, niby szejk. Ale tak naprawdę to Paco Hernandez, Meksykanin z San Jose w chuście na głowie.

Zostaw komentarz więcej...

Sierpień w hrabstwie Osage

przez , 07.lut.2014, w Bez kategorii

Krótko: dobre aktorstwo, wiele prawdy o prawdziwym życiu, które bez różu, owijania w bawełnę  i lukru zosatało widzom podane na tacy.

Film trudny ale warty zobaczenia – dlatego szczerze polecam. Powiem tylko uwielbiam Meryl Streep za to iz umioe  mnie przekonać iż jest kimś innym.

Zostaw komentarz więcej...

Wszystko na przekur

przez , 07.lut.2014, w Bez kategorii

Już dawni nie chorowałam. Zamim zwaliło mnie z nóg zapalenie zatok i spojówek ocznych, rozwalił mi się komputer. Padł dysk. Dobrze że istenieja życzliwi ludzie – p.Przemysław B nasz IBBowski informatyk . To on zdiagnozował przyniesiony prze mnie dysk i za jego radą  kupiłam nowy , który PB ( zwany Bomberem)sformatował i podzielił na partycje, przenosząc nań dane, z padnietego dysku. O ile kompa sama podniosłam stawiajac system, to mnie z łóżka podnosiły leki zapisane przez lekarzy z ostrego dyżuru ( 2 szpitale + apteka w niedz. w 5 godz i 10 min- to sukces , wiedzac jak dziala służba zdrowia).

Chorować też nie można w spokoju, bo np w niedzię i 1/2 poniedzialku wody nie było, a to żarcie się skończyło, a to ojczulkowi klepki się rozeschły – i znowu mnie wkurzył. Dlatego tez mówie wszystk na przekur, bo jak chciałam chorujac książek poczytać sobie ( komp trup) to zapalenie spojówek na 2 dni mi to skutecznie uniemożliwiło.

 

I tak w kóło- niczego człeku nie zaplanujesz. Mam nadzieje iż do teatru we wtorek 25.02 trafię.

Zostaw komentarz więcej...