biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Marzec, 2014

Z wizytą

przez , 23.mar.2014, w Bez kategorii

 

Pogoda cud, nikt na spacer ze znajmych nie kwapił się ( wg mnie to grzech), więc postanowiłam wybarć sie z wizytą do Mamy. Kupiłam bratki i ruszyłam przed siebie, by odpocząc od upierdliwego ojczulka i wykorzystać pogodę. Wszak obiecałam udać sie do Niej jak tylko pogoda okaże się zadowalająca, ten weekend okazał się idealny. Rodzina też nie wyraziła ochoty by Ją odwiedzić więc wybrałam sie sama, kiedy i jak chciałam nie oglądając się na innych. WKD – idealny środek transportu, potem 2 km spacer po Komorowie by stanąć u celu ( muszę zastanowić się czy nie sprawdziłby się tu rower – nie jeździłam prawie 10 lat)

Nie powiem było mi smutno , łaziłam po cmentarzu by zajrzeć do każdego z członków rodziny i zapalić światło , omieść pominik. U Mamy na smutnym ziemmnym grobie posadziłam bratki i postałam (ile nie wiem, długo) rozmawiając w duchu. Nie odbyło się bez łez, wspominania i żali. Za szybko odeszła, ale ważąc to co sie działo na 2 tyg. przed śmiercią , to odejście było dla niej wybawieniem od bólu , stresu  i cholernie ciężkich wyborów moich i jej w perspektywie. Cały czas łażę i myśle jak ma wyglądać pomnik, kształt, kolor ( na pewno nie ciemny), muszę sie zdecydować, skoro na jesieni ma stanąć. Póki co straszy mnie wzgórek ziemi, który może od dziś nabierze życia, a kolejne kwiaty muszę wysiać juz w najbliższym czasie.

Zostaw komentarz więcej...