biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Styczeń, 2015

” Carte blanche”

przez , 24.sty.2015, w Bez kategorii

Nie żałuję.  Film dobry, jedzie po emocjach. Film  jak życie weryfikuje poglądy o odsłania nasze człowieczeństwo, brak dłużyzn, fakty i emocje – wg mnie sedno sprawy. Pięknie pokazane miasto Lublin a gdzieś w całej opowiedzianej historii zobaczyłam odbicie tego – czego sama bym się chyba bała.  Postać Ewy. doskonale mi to uświadomiła- nie wiem czy bym wybrała jak ona, ale na pewno bym miała dylemat.  Co by nie mówił historia prawdziwa, mi wróciło echo borykania się z rzeczami nieuchronnymi- z chorobą, która nie oszczędza, idzie dalej pomimo wszystko. Czekam jak inni , jak znajomi go obejrzą, bo mam chęć na chwilę rozmowy, czy oni też tak to widzą, czy ja mam życiowe skrzywienie , ze pewne rzeczy tak odbieram jak ma to miejsce. Świetnie zagrane role młodych ludzi : Eliza Recymbel (Klara) oraz Tomasz Ziętek (Madejski).

( No oczywiście Andrzej Chyra też nie zawiódł – logiczne.)

Oglądając film stanął mi przed oczami - jak migawka film „Stowarzyszenie umarłych poetów”- dosłownie w trzech momentach jak uczniowie stoją w oknach , podczas rozmowy głównego bohatera z Klarą w ruinach zniszczonej fabryki, oraz pożegnanie po maturze.  Jednocześnie ciepło pomyślałam o moim wychowawcy i wykładowcy łaciny z liceum – Wiktorze Buratyńskim – takich ludzi mało- szkoda.   Skojarzenia, skojarzenia, skojarzenia (to czasem i przekleństwo) ….

Do tego wszystkiego przed obejrzeniem filmu, w piątek , w radio „Trojka” wysłuchałam wywiadu który przeprowadził Michał Olszański z Maciejem Białek , którego historia stała się kanwą dla filmu i książki.

Link do wywiadu
http://www.polskieradio.pl/9/1363/Artykul/1360254,Maciej-Bialek-pierwowzor-bohatera-Carte-Blanche

 

Zbieg wczorajszych wydarzeń uderzył we mnie – skojarzenia potrafią boleć, nawet bardzo.  Zmarł kolega ojca, a rozmowa z jego żoną , która w swoim czasie była mi wsparciem w szpitalu, kiedy było już b. źle z moją mamą zdenerwowała mnie, bo znowu śmierć, bo znowu szpital przy ul Banacha, bo znowu cholerna chirurgia w tym szpitalu.  Myślałam iż p śmierci mamy, mój żal wypacza mi obraz, ale nie – oddział chirurgiczny jest fatalny- zakażeń od groma, ludzkie dramaty i śmierć to u nich zbyt częsta codzienność. Nie bałam się powiedzieć wczoraj kolejny raz głośno- MORDERCY.

Zostaw komentarz więcej...

O tempora o mores – czyli czekoladowowa bombka z „Wedla”

przez , 23.sty.2015, w Bez kategorii

Rozpoczęłam pożeranie prezentu -właśnie jednej z takich bombek.

W sumie sprawa nie warta by była wpisu gdyby nie fakt iż ….

… firma „Wedel”  „poszła na psy szczekać” a  czekolada deserowa już nie przypomina już tej, co pamiętają moje kubki smakowe. Szkoda iż wszystko , mimo rozpoznawalnej marki, robi się złe i coraz gorsze. Póki co produkty „Wawela” jako tako trzymają poziom, bo nawet „Goplana” obniżyła loty robiąc 9 gramową tabliczkę.  Aż chce się rzec  za Cyceronem : ” O tempora o mores!”

 

Prezent w scenerii świątecznej  poniżej

 

 

Zostaw komentarz więcej...

Jęz.gaelicki

przez , 18.sty.2015, w Bez kategorii

Język szkocki – gaelicki

Język szkocki gaelicki, Gàidhlig (ang. Scots Gaelic) – język celtycki z grupy goidelskiej. Posługuje się nim około 58 tys. osób (2001) zamieszkujących północno-zachodnią Szkocję i archipelag Hebrydów. Jest uznany jako język urzędowy na Hebrydach Zewnętrznych. W języku szkockim nadaje Telewizja Alba, rozgłośnia BBC Radio nan Gàidheal jak też kilka rozgłośni komercyjnych.

Język gaelicki wywodzi się bezpośrednio z języka iryjskiego (irlandzkiego). Był dominującym językiem Szkocji między X a XII w., później rolę języka ogólnoszkockiego przejął język szkocki lallans (lowland scots).

Od II połowy XIX w. liczba mówiących językiem gaelickim systematycznie spadała – od ok. 250 tys. w 1901 do ok. 81 tys. w 1961. Dopiero w 1971 odnotowany został nieznaczny wzrost (o 8 tys. osób). W ostatnim dwudziestoleciu tendencja ta utrzymuje się, co jest wynikiem mody na uczenie się języka gaelickiego wśród części Szkotów. W 1972 w miejscowości Sabhal Mór Ostaig na wyspie Skye rozpoczął działalność gaelicki college. Jednak żadna gmina nie ma współczynnika mówiących tym językiem powyżej 75 procent.

Obecnie językiem gaelickim mówi 58 632 osób, czyli 1.2 proc. populacji powyżej trzeciego roku życia (dane ze spisu powszechnego 2001), zatem kilka procent ludności, głównie z terenów północno-zachodniego wybrzeża oraz przede wszystkim Hebrydów Zewnętrznych, na których posługuje się nim ponad 70% mieszkańców (jest to obszar o największym procencie ludności celtyckojęzycznej na Wyspach Brytyjskich).

Alfabet

Język szkocki gaelicki zapisywany jest alfabetem łacińskim.

Używa się tylko osiemnastu liter – a, b, c, d, e, f, g, h, i, l, m, n, o, p, r, s, t, u. Litery oznaczające samogłoski mogą mieć znak długości: à, è, ì, ò, ù. Literą h oznacza się lenicję (osłabienie) spółgłoski inicjalnej.

gaelicki szkocki [Gàidhlig]  – wymowa pewnych słów -
http://pl.forvo.com/languages-pronunciations/gd/by-date/page-1/

 

Zostaw komentarz więcej...

Dla przyjaciół

przez , 17.sty.2015, w Bez kategorii

Posłużę się Jego (Phila Collinsa)  słowami  – a dedykuję to tym którzy się o mnie otarli  i są mymi przyjaciółmi.

Dedykuję m.in : Dorocie (Triss), Malgosi  P (ibb) , Małgosi P-B (ibb)  ,Agnieszce J , Hubertowi B.  i Marcie K dziś pani J. wielbicielce jego talentu

When I saw him last
he had that look in his eyes
I said, „Do you need to talk?”
he said, „No.”
So I called him up, asked him again and I waited a while
he began to speak, then he started to cry

You know some things are best left unspoken
and some things just never work out
and sometimes, seems you try and you try and whatever you do
There’s a fix that you’re in, and you just can’t get out
he said, „I need your help, I need it now
Give me the strength to go on”

Though I didn’t know what
I knew that something was wrong
but he still had his pride
he’d tell me in time
Well this feeling inside
kept eating at me
I was losing a friend, and I had to know why

When I heard the voice on the phone, I knew it was bad news
so I rushed to be by his side
and we said goodbye for the last time
I gently hugged him, and kissed him goodbye
he whispered, „I need your help, I need it now
Give me the strength to go on.”

We were always laughing
I just remember laughing, mama
We were always laughing

Oh I need your help, I need it now
Give me the strength to go on

Though as time goes by, and it all becomes clear
we can see the deceit, we see the lies
So I asked myself, over and over, and over again
What did they know? What did they hide?
Fools, leading the innocent blindly
Fools, turning away

And I know that
when I think of my friend with that look in his eyes
and if they told the truth, he might be here today
I need your help, I need it now
Just give me the strength to go on, on

I remember the laughing
We were always laughing

Oh no – it’s just strength we need now
Just the strength to go on…

———–

Gdy go widziałem po raz ostatni,
Miał w oczach tamto spojrzenie.
Zapytałem „Czy potrzebujesz coś powiedzieć?”
On odparł „Nie”.
Więc zadzwoniłem do niego i zapytałem znów,
I poczekałem przez chwilę,
A on zaczął mówić a potem zaczął płakać.

Wiesz, że pewne rzeczy najlepiej pozostawić niewypowiedziane,
I że pewnych rzeczy po prostu nigdy nie zrealizować,
I czasami wydaje się, że wciąż próbujesz i cokolwiek zrobisz,
Znajdziesz się w tarapatach, i nie możesz się z nich zwyczajnie wydostać.
On powiedział „Potrzebuję twej pomocy potrzebuję jej teraz,
Daj mi tą siłę aby wytrwać”.

Choć nie wiedziałem co,
Wiedziałem, że coś było nie tak.
Lecz on wciąż miał swoją dumę,
Powiedziałby mi w odpowiednim czasie.
Cóż, to wewnętrzne uczucie
Zżerało mnie.
Traciłem przyjaciela i musiałem wiedzieć dlaczego.

Gdy usłyszałem głos w telefonie, wiedziałem, że to była zła wiadomość,
Wiec popędziłem aby być u jego boku.
I pożegnaliśmy się po raz ostatni,
Ja delikatnie przytuliłem go i pocałowałem na pożegnanie.
On wyszeptał „Potrzebuję twej pomocy, potrzebuję jej teraz,
Daj mi tą siłę aby wytrwać”.

Zawsze śmialiśmy się,
Dokładnie pamiętam śmiech mamo
Zawsze śmialiśmy się.

Ah, potrzebuję twej pomocy, potrzebuję jej teraz,
Daj mi tą siłę aby wytrwać.

Jednak czas płynie i wszystko staje się przejrzyste,
Widzimy oszustwo, widzimy kłamstwa,
Więc zadaję sobie pytanie, raz po raz, od nowa,
Co oni widzieli?, co on ukryli?,
Głupcy, prowadząc naiwnych na oślep,
Głupcy, odprawiając z kwitkiem.

I ja wiem,
Kiedy myślę o moim przyjacielu z tamtym spojrzeniem w oczach,
A gdyby oni powiedzieli prawdę, on mógłby być tu dziś,
Ja potrzebuję twej pomocy, potrzebuję jej teraz,
Po prostu daj mi tą siłę aby wytrwać.

Pamiętam ten śmiech,
Zawsze śmialiśmy się.

Ah, nie, to jest właśnie siła której teraz potrzebujemy,
Po prostu siła aby wytrwać.

Zostaw komentarz :, więcej...

„Tęsknota nade mna szeleszcze …”

przez , 17.sty.2015, w Bez kategorii

Tęsknota nade mną szeleszcze.

Trąca mnie skrzydłem mewim.

Czy wciąż ta sama jeszcze?

Nie wiem! nie wiem …

(„Mewa” Maria Jasnorzewska-Pawlikowska) ( a w poezji śpiewanej -

)

Chyba mi się marzy Kanada ….

Zostaw komentarz więcej...

Reminiscencje

przez , 17.sty.2015, w Bez kategorii

(łac. reminisci – wspominać)

Właśnie wlazłam na  „minę”  :mrgreen:   –   http://www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&no=6159

Jedno co prawdziwe, bardzo lubię taki głos , podobnie jak baryton i tenor wśród głosów męskich.

Kiedy ustami mymi Twe oczy otworzę,
po cóż podróż daleka i głębokie morze?
Rzęsy jak ptaki lecą, aż wieczór je znuży,
w powiekach nieba toną, niby w płatkach róży.
Wtedy morze fal piersią wznosi się zmęczone,
całuje gwiazdy lekko i bierze w ramiona.
A ziemia, jak Twe usta, brzoskwinią i winem
napełnia welon nocy, co z księżycem płynie.
Wiem, Droga, że nas miłość łączy i rozwodzi,
jak wino nas upaja i jak morze chłodzi.
Z naszych oczu, z ust biorąc odwieczną przyczynę,
oczy tęsknią za morzem a usta…
za winem.[Jerzy Liebert]

O, jako piękne są nogi Twoje w trzewikach, o córko książęca!
Opasania biódr Twoich są jak zawieszenia,
ręką dobrego rzemieślnika urobione.
Pępek Twój jako czasza okrągła, która nie jest bez napoju;
brzuch Twój jest jako bróg pszenicy osadzony lilijami.
Obie piersi Twoje są jako dwoje bliźniąt młodych sarniąt..
Szyja Twoja jako wieża z kości słoniowych;
oczy Twoje jako sadzawki w Hesebon podle bramy Batrabin;
nos twój jako wieża na Libanie, która patrzy ku Damaszkowi.
Głowa Twoja na Tobie jako Karmel, a włosy głowy Twojej jako szarłat.
Król widząc Cię byłby jako przywiązany na gankach swoich.
O, jakożeś piękna i jako wdzięczna, o miłości przerozkoszna!

Ten Twój wzrost podobny jest palmie, a piersi Twoje gronom.
Rzekłem: wstąpię na palmę, dosięgnę wierzchołków jej.
Niechajże mi tedy będą piersi Twoje jako grona winne,
a wonność nozdrzy Twoich jako jabłek wonnych;
a usta Twoje jako wino wyborne,
które na wprost bardzo mile płynie i sprawuje, że mówią wargi śpiących.
Jam jest miłego mego, a do mnie jest żądza jego.

[Biblia Gdańska, muz. Michał Lorenc]

 

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Craigh na Dun

przez , 11.sty.2015, w Bez kategorii

Craigh na Dun czyli, gdzie fikcja wchodzi w w przestrzeń ziemi szkockiej …- zgonie z zamyslem pisarki( Diana Gabaldon) – jeste to megalityczny krąg kamienny niedaleko Inverness. (ot takie tam koneksje w związku z czytaną ksiażką i serialem)

Ale mimo wszystko urokliwe to jest :D

 

A w realu …


To zdjęcie przestawiające: Inverness zostało udostępnione dzięki TripAdvisor

Inverness – jest miastem w górach szkockich. Położone jest nad rzeką Ness która wypływa z jeziora Loch Ness znanego w świecie z legendy lub prawdy o żyjącym tu potworze. W mieście żyje około 50 tys. rdzennych mieszkańców. Prawa miejskie otrzymało w roku 2000 i obecnie dynamicznie się rozwija.

Zostaw komentarz więcej...

„Studium” szkockie

przez , 10.sty.2015, w Bez kategorii

Szukam, czytam rozglądam się w tzw sieci.

Oczarowała mnie historia ta prawdziwa, i ta beletrystyczna na kartach książki.

Eilean Donan, Szkocja

Przepadłam, czytam by znów zapomnieć o tym co mnie otacza a wejść w świat bezpieczny piękny na swój sposób. To dobrze może czegoś się nauczę dowiem, zapamiętam.  Dlatego by nic mi nie umknęło umieszczam tu , to co wydaje mi się użyteczne w danej chwili, ironia losu czy dobry traf- obejrzałam właśnie film przyrodniczy o faunie i florze Szkocji i jak się to zmieniało na przestrzeni ostaniach 300 lat- kurcze znów promyk wiedzy w temacie, w który wpadłam. Zycie to jedne wielkie puzzle

do poczytania :

http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/432

Zostaw komentarz więcej...

Szkocki strój narodowy

przez , 02.sty.2015, w Bez kategorii

Historia

Historia kiltu sięga XVI w., gdzie po raz pierwszy w dokumentach ikonograficznych potwierdzono jego wejście w kulturę Szkocką. Ówczesny strój różnił się od dzisiejszego, składał się z lnianej koszuli, wełnianego pledu i krótkiej kurteczki.

Zimą Szkoci ubierali wełniane spodnie, zaś latem wełniane skarpetki do kolan. Noszono też kierpce wykonane z surowej skóry, albo chodzono boso. W XVII w. na miejscu koszuli pojawił się pled, który miał niemal 2 metry szerokości oraz około 6 metrów długości. Aby taki kawał materiału nałożyć na siebie, Szkoci rozkładali go na ziemi, kładli się i owijali go sobie wokół ciała. Spinali się skórzanym pasem, zakładali kurtkę, a koniec pledu zarzucali na lewe ramię i spinali broszą. Taką postać kiltu nazywano „wielkim kiltem”. Dzisiejszy kształt kiltu szkockiego pojawił się w XVIII w., odtąd pled i spódnica stały się odrębnymi częściami stroju.

Tartan noszony był na kilka sposobów: jako pled przerzucony przez lewe ramię (dlaczego przez lewe? no bo w prawej trzymano broń i nic nie mogło krępować jej ruchów), spodnie lub kilt.

Współczesność



Pierwszym ważnym aspektem ubioru Szkotów jest tartan. Tartan to wełniana tkanina w kratę o różnych kolorach i szerokości, używana głównie przez szkockich mieszkańców wyżyn (Highlanders). Dziś tą nazwą określa się również sam wzór w kratę, w jaki tkane są wełniane materiały. W obecnych czasach każdy z klanów posiada własny, odmienny wzór, uważany za rodzaj herbu rodowego. Natomiast ciekawostką jest, że przed XVIII-tym wiekiem tartan był jedynie wzorem dekoracyjnym, natomiast klany rozpoznawały się po gatunku rośliny zatkniętej przy berecie.

Tartan klanowy jest dziś używany przez jego członków do wyrobu kiltów, krawatów, szarf i innych dekoracji. Każdy szanujący się klan posiada choć jeden zastrzeżony wzór tartanu. Nie ma jednak żadnych kar za noszenie większości tartanów, nawet jeśli nie należy się do klanu. Wyjątkiem jest tartan królewski Balmoral, zaprojektowany dla królowej Wiktorii przez jej męża, księcia Alberta w 1853 roku. Obecnie jest osobistym tartanem Królowej i bez jej zgody nie może być używany przez nikogo. Jedyną osobą noszącą go stale jest osobisty dudziarz królowej.

(Istnieje oficjalny spis obowiązujących szkockich wzorów – Register of Scottish Tartans)
Najważniejszym elementem galowego stroju Szkotów jest „szkocka męska spódniczka”, czyli kilt. Szycie prawdziwego wielkiego kiltu (czyli tzw. Great Kilt) zabiera mnóstwo czasu, pracy, starań i materiału. Dokładne dopasowanie fałdów do wzoru tartanu jest niezwykle trudnym zajęciem (dlatego nikogo nie mogą dziwić sumy, jakie trzeba zapłacić za „porządny” kilt). Niegdyś Wielki Kilt pełnił także rolę koca, gdyż poza spódnicą składał się jeszcze z pledu przerzuconego przez ramię i spiętego ozdobną klamrą. W razie potrzeby, podczas chłodnych szkockich nocy, górną część kiltu można było odpiąć i swobodnie się nią okryć. A że materiał był wełniany, na pewno żaden Szkot nie przemarzł do kości.
Z przodu kiltu możemy podziwiać sporran. Jest to torba zrobiona ze skóry lub futra, noszona na łańcuchu owiniętym wokół talii. Ponieważ kilt nie ma kieszeni, w sporranie nosi się klucze, pieniądze, karty kredytowe, dokumenty, a niektórzy nawet piersiówkę. Sporran chroni także noszącego przed wiatrem, gdyż kilt tradycyjnie powinien być noszony bez bielizny. Prawidłowo noszony sporran zwisa nieznacznie poniżej pasa. Dlatego ważne jest dopasowanie stylu i wzoru sporranu oraz klamry u paska. Może ona zawierać te same motywy co blaszka sporranu i Sgian Dubh. Podczas wykonywania czynności mogących uszkodzić genitalia noszącego (jak na przykład taniec), noszący często przesuwa sporran na biodro, by tam swobodnie sobie zwisał.

Sporrany dzielą się zasadniczo na typy:

  • dress – luksusowe wersje ze skóry i szlachetnych futer, zalecane na formalne imprezy i wyjścia „wieczorowe”
  • semi-dress – mniej formalne, choć nadal eleganckie, z mniejszą ilością ozdobników, zalecane na mniej oficjalne imprezy
  • leather – skórzane, proste wersje przeznaczone na spacery, nieformalne wyjścia i do użytku codziennego

Występują ponadto specyficzne sporrany wojskowych i pipe bandów. Są one zwykle przystrojone dużą ilością końskiego włosia, zwykle czarne lub białe. Na wierzchu sporranu przeważnie znajduje się odznaka jednostki.

Sgian Dubh (wymawiane „skiin duu”)-jest tradycyjnym sztyletem, wchodzącym w skład narodowego szkockiego stroju. Noszony jest wetknięty w skarpetę z wystającą tylko głownią. Pełni on funkcję wyłącznie dekoracyjną, dlatego ważne jest dopasowanie go do reszty stroju.

Elementy kiltu:

  • KILT BUCKLE + KILT BELT masywna, zdobiona klamra i pas, wywodzące się z tradycji militarnej
  • KILT PIN zapinka do kiltu w postaci agrafy lub stylizowanego miecza, umiejscowiona w prawym dolnym rogu, służąca jako obciążnik lub element spinający przód z tyłem, zabezpieczająca przed… podwiewaniem przedniej części kiltu; w zapince często umieszcza się herb i zawołanie klanu w heraldycznej obwolucie
  • KILT HOSE skarpety, występujące w różnych kolorach
  • FLASHES sznurek znajdujący się w zagięciu skarpet – o jego obecności świadczą ozdobne chorągiewki
  • GHILIE BROGUES charakterystyczne buty z półotwartą cholewą i długimi, wiązanymi nad kostką sznurówkami
  • SPORRAN skórzana torebka, zawieszona na pasku na biodrach

 

Do pocztania

Tartan czyli szkocka krata  -http://kraina-kiltow.pl/index.php/2011/03/tartan-czyli-szkocka-krata/

Bitwa pod Culloden - http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Culloden

Zostaw komentarz więcej...