biala-wilczyca blog

Archiwum dla: Październik, 2015


Adam Wajrak + książka = autogrtaf

przez , 20.paź.2015, w Bez kategorii

2 bite godzinki w kolejce do autora – ale mam.

Triss – przyjaciółko -wielkie dzięki za prezent.

Zostaw komentarz więcej...

Ukryte marzenia

przez , 18.paź.2015, w Bez kategorii

1. Islandia

2.Irlandia

3.Australia

4. Yellowstone

Zostaw komentarz więcej...

365 dni

przez , 18.paź.2015, w Bez kategorii

I stało się . Minął rok- 365 dni wolności samodzielności, mniejszego stresu.

 


Czy warto było?
Warto, miałam wreszcie wakacje decydowałam co , gdzie jak i kiedy nie musiałam się śpieszyć, wracać na godzinę, wzywać pogotowia, sprzątać ludzkich nieczystości.
Skromnie, samotnie , inaczej.
A gdyby tak nie zdrowotne potyczki i trochę za wielka jak na moją miarę samotność – byłoby super.
Jest dobrze, powiedzmy ….

Zostaw komentarz więcej...

Time to sleep

przez , 13.paź.2015, w Bez kategorii

Niemały fart – drzemka wilczków przed foto-pułapką.

Kąpiele błotne ? – czemu nie.

Zielony mosteczek – czyli jak nie zamoczyć wilczych lap

Zostaw komentarz więcej...


Wilk + Adam Wajrak = książka

przez , 09.paź.2015, w Bez kategorii

Premiera książki
20 października o godzinie 18:30
Moda na Czytanie

Bracka 25, Warszawa
Adam Wajrak, ulubiony dziennikarz przyrodnik Polaków, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej, w swojej najnowszej książce zatytułowanej „Wilki” opowiada o latach tropienia wilków i przyjaźni z tymi najbardziej fascynującymi drapieżnikami Europy.
Książka zawita w księgarniach 22 października ale na spotkaniu w księgarni „Moda na czytanie” we wtorek 20 października o godz. 18.30 będzie ją można kupić w promocyjnej cenie i dostać autograf z rysunkiem!Fragment książki:
Nagle coś wielkiego i szarego wystrzeliło, zawróciło, rozpędziło się i ani się obejrzałem, jak wilczysko skoczyło i ogromnymi łapami trzepnęło mnie w klatkę piersiową. Cios był potężny. Zachwiałem się na nogach i tylko cudem nie runąłem na ziemię. Nie był to koniec wystawiania mnie na próbę. Nie zdążyłem jeszcze wyjść z szoku po uderzeniu, gdy wilk stanął przy moim boku i poczułem na dłoni jego wielkie ostre zębiska. Trzymał ją spokojnie, ale bardzo stanowczo. Trzymał i patrzył mi w oczy swoimi brązowymi ślepiami, jakby chciał zapytać: „I co teraz, koleżko?”.

Zostaw komentarz więcej...